Działka w Poznaniu. Jak dodać kolorów do ogrodu?

Zastanawiasz się, jak sprawić, żeby Twój widok za oknem nabrał barw i cieszył oczy przez cały rok? Ten ogród jest na to idealnym przykładem.

Bazą do projektowania była istniejąca już zieleń. Kościec tworzyły żywopłoty z tuj przy ogrodzeniach, duży trawnik oraz na obrzeżach sporych rozmiarów brzozy i iglaki w postaci jałowców, jodeł i świerków kłujących.

Marzeniem właścicieli było żeby spójne kolorystycznie kompozycje tworzyły jedna całość, jednak dały wrażenie różnorodności. Ponieważ najważniejszy był widok z salonu, dlatego na pierwszym planie zostały wybrane zimozielone rośliny kwitnące jak rododendron, ciemiernik oraz ozdobna sesleria. W sezonie do wnętrza domu będę zaglądać czerwone gałązki klonu palmowego.

Na wprost z salony, na ścianie garażu, jako soliter, został posadzony buk ‚Purple Fountain’ o ciemnośliwkowych liściach. Jego kolor wzmacniają całoroczne żurawki w tym samym odcieniu, oraz kwitnące późnym latem tawułki.

W ogrodzie oczywiście pojawiły się nieodzowne bestsellery, takie jak lawenda, hortensja bukietowa czy rozplenice. Smaczkiem części frontowej stała się wiśnia wczesna ‚Oshidori’ o złożonych, postrzępionych kwiatach. Kto nie chciałby być witany przez taką piękność, po powrocie do domu?!